Narty z dziećmi w Szczyrku – czy warto? Szkółka narciarska dla dzieci

Zima w ostatnich latach jest w Polsce dosyć nieprzewidywalna pod względem opadów śniegu. To co niestety pozostaje niezmienne, to fakt, że najczęściej przez większość czasu jest ona szara i ponura.

Wprawdzie narty w Polsce są dosyć ryzykownym przedsięwzięciem, to wciąż jest to dobra opcja dla osób, które chcą poszusować po stokach przez 2-3 dni. Oczywiście na tygodniowy wypad wybrałabym wyjazd za granicę, ale na długi weekend, lub kilkudniowy spontaniczny wypad narty w Polsce mogą być dobrym rozwiązaniem.

My kilkudniową przerwę między świętami i Sylwestrem spędziliśmy z dziećmi w Szczyrku. Dodam, że byliśmy tam pierwszy raz. Oczekiwania – głównie ze względu na prognozę pogody – mieliśmy niskie. Ku naszemu zaskoczeniu, udało nam się nawet zdrowo zmęczyć na stoku.

Szczyrk Mountain Resort

Resort narciarski w Szczyrku: Szczyrk Mountain Resort

Do Szczyrku pojechaliśmy w środę, wróciliśmy do domu w sobotę. 2 dni spędziliśmy na stokach Szczyrk Mountain Resort.

W związku z brakiem opadów śniegu i dodatnimi temperaturami większość stoków była nieczynna. Patrząc na gołe góry, obawialiśmy się, że w ogóle będzie koszmarnie. Jednak na szczęście warunki na kilku stokach były naprawdę całkiem dobre. Szczyrkowski I (2 km długości), Szczyrkowski II (2.8 km) i Szumarjanka (2 km) były dobrze naśnieżone. Zwłaszcza na Szczyrkowskim od Zbójnickiej Kopy można było się fajnie wyszaleć. Krajobrazy też są tam bardzo przyjemne. Na stoku od Hali Skrzyczeńskiej było już więcej ludzi i mnóstwo muld.

Największym wyzwaniem były oczywiście tłumy na stoku, a przede wszystkim w kolejce do wyciągu. Pierwszego dnia byliśmy lekko zdołowani, ponieważ zanim zaczęliśmy zjeżdżać, to odstaliśmy chyba godzinę w kolejkach. Na szczęście z każdym kolejnym zjazdem było już coraz lepiej. Często czekaliśmy max 5min. Wyjątkiem był wyciąg na Halę Zbójnicką, gdzie minimalny czas w kolejce to 15 min.

Czy mimo nieprzewidywalnych warunków i kolejek do wyciągów polecam narty w Szczyrku? Zdecydowanie tak! Na 2-3 dniowy wypad, to bardzo dobra destynacja.

Szczyrk Mountain Resort
Narty w Szczyrku

Hotel w Szczyrku przyjazny dzieciom – Hotel Klimczok

Zatrzymaliśmy się w hotelu Klimczok i uważam, że był to bardzo dobry wybór. Hotel nie zachwyca. Nie jest to klasa porównywalna do Crystal Mountain w Wiśle, Arłamowa czy Nosalowego Dworu w Zakopanem, ale jest naprawdę OK. Hotel ten jest bardzo przyjazny dzieciom. Przede wszystkim mają super salę zabaw. Nasi chłopcy po po kilku godzinach w szkółce narciarskiej, cały wieczór spędzali w sali zabaw.

Jedzenie w restauracji było bardzo smaczne i przede wszystkim był duży wybór dań dla dzieci – praktycznie całe menu, w którym można znaleźć nieco lepsze (zupa pomidorowa, pierogi z owocami) i nieco gorsze – z żywieniowego punktu – widzenia pozycje, typu gorfy, naleśniki z czekoladą itp.

Na przeciwko hotelu znajduje się Beskid Sport Arena z kilkoma stokami. Niestety otwarty był tylko jeden, więc woleliśmy pojechać do Szczyrk Mountain Resort. Z hotelu jest blisko do Beskid Sport Arena, jednak nie na tyle, aby dojść tam pieszo z dziećmi w butach narciarskich.

To, co mocno nas rozczarowało w Hotelu Klimczok to baseny. Na stronie hotelu wyglądają ok, jednak w rzeczywistości – według mnie – zasługują na 2 gwiazdki. Woda dosyć zimna (Ignaś nawet nie chciał wejść do wody). Jedno jacuzzi, w którym stan przejrzystości wody zdecydowanie nie zachęcał do relaksu.

Dużą zaletą Hotelu Klimczok, oprócz sali zabaw i restauracji, jest przedszkole i szkółka narciarska Eskimoski.

Hotel Klimczok – sala zabaw
Narty w Szczyrku

Eskimoski – szkółka i przedszkole narciarskie w Szczyrku

Eskimoski Szczyrk

Eskimoski oferują szereg aktywności dla dzieci w różnym wieku. Nie będę tu przedstawiać ich całej oferty, bo to raczej nie ma sensu. Zerknijcie na ich stronę. Kilka kwestii, które chcę podkreślić po 2 dniowym pobycie w szkółce moich 2 synów, to:

  • Olbrzymią zaletę Eskimosków jest fakt, że dzieci odstawiamy do sali w hotelu. Nie musimy ich przewozić na stok, ubierać, nosić nart. Odprowadziliśmy chłopców z całym sprzętem narciarskim do sali widokowej w Hotelu Klimczok i na tym skończyło się już nasze zadanie 🙂 To bardzo przyjemna odmiana w porównaniu do naszych poprzednich wypadów narciarskich.
  • Dzieciom zajęcia w eskimoskach bardzo się podobały. Po poprzednim sezonie, Ignaś nie wyrażał się zbyt entuzjastycznie o nartach. Teraz po 2 dniach w Eskimoskach mówi, że bardzo lubi jeździć na nartach.
  • Załoga eskimosków była bardzo miła i empatyczna. Widać, że mają fajne podejście do dzieci.
  • Dzieci nie jeździły na zatłoczonych torach Szczyrk Mountain Resort jak uczestnicy innych szkółek. Biorąc pod uwagę zatłoczenie w Szczyrk Mountain Resort, byłam dzięki temu bardziej spokojna.
  • Ekipa eskimosków dowoziła dzieci na stok busem.
  • W cenę wliczony jest obiad
  • Dzieci były w Eskimoskach od 9:30 do 16:00
  • W tym czasie kilka godzin spędzali na stoku, ale też kilka w hotelu na zabawach. Dzięki temu, te dni nie były dla nich aż tak intensywne. Postęp w jeździe na nartach też pewnie nie był tak znaczący. Jednak dla mnie najważniejsze jest to, że dzieci sobie pojeździły, trochę sie podszkoliły, pobawiły no i fakt, że dzięki temu my też mogliśmy pojeździć w spokoju.
  • Na koniec chłopcy otrzymali medale. 🙂

Jeśli jeszcze kiedyś wybierzemy się do Szczyrku na narty, to z pewnością ponownie wybierzemy Eskimoski.

Wojked
Narty w Szczyrku – Szczyrk Mountain Resort

Zostaw odpowiedź