Portugalia – wczasy na plaży w Algarve (cz. 2)

Odeceixe

Nasz ostatni przystanek pierwszego dnia road trip’u po Alentejo i Algarve to Odeceixe, położone na północnym krańcu Algarve.

Piękna i duża plaża, ciekawsza niż Zambujeira do Mar. Przyjechaliśmy późnym popołudniem, temperatura spadła, wiatr zaczął wiać jeszcze mocniej. Idealna pora, aby posiedzieć w knajpce przy zejściu do plaży. Zjedliśmy bardzo dobrą kolację, wpatrując się w ocean: Relaks.  

1.4 Odeceixe (8)
Odeceixe
1.4 Odeceixe (11)
Odeceixe

W Odeceixe jest szkoła surfingu. To malutka miejscowość z dobrą bazą noclegową. Jest ciekawą opcją na spokojne i aktywne wakacje. 

Nie rezerwowaliśmy wcześniej żadnych noclegów, aby nie narzucać sobie sztywnego planu i ograniczeń. Dopiero późnym popołudniem, siedząc w Odeceixe powoli zaczęliśmy się rozglądać za hotelem. Szukaliśmy czegoś między Odeceixe a Sagres.

Na booking.com znaleźliśmy hotel Mira Sagres w małej wiosce Vila do BispoCiche i spokojne miejsce, bardzo dobre śniadanie. Cena last minute: 80 EUR. Standardowa cena w szczycie sezonu, przy wcześniejszej rezerwacji: od 130 EUR. Opłaciło nam się zwlekać do ostatniej chwili.

Pierwszy dzień naszej wycieczki był bardzo przyjemny. Liczyłam, że kolejny będzie jeszcze lepszy, gdyż mieliśmy mniej czasu spędzić w trasie. Odległości między kolejnymi punktami na liście były już znacznie mniejsze. Miałam też nadzieję, że na południu nie będzie tak wiało.

Wyspani i wypoczęci wstaliśmy na śniadanie. Po odpoczynku na najlepszych plażach Alentejo, dziś czekają na nas perełki Algarve, w części mniej turystycznej, daleko od Faro. Zaczynamy od plaży Amado.

Praia do Amado

Mieści się obok wioski Carrapateira. Olbrzymia, ładna plaża, ciekawa krajobrazowo. Najczęściej odwiedzana przez surferów. A jeśli są surferzy, to jest też wiatr. Bardzo silny wiatr!

2.1 Praia do Amado (16)
Amado

Zanim się położyliśmy, chciałam już stamtąd uciekać. Początek lipca, samo południe Europy, bezchmurne niebo, a ja marznę, mam gęsią skórkę, gdyż tak mocno wieje. Przyznam, że jeśli przyleciałabym z Polski do Portugalii na plażę Amado, pełna nadziei  na wspaniałą pogodę i idealne warunki do odpoczynku, to mocno bym się wkurzyła! Generalnie, po dwóch minutach chciałam jechać dalej.

W samochodzie woziliśmy ze sobą pianki. Kupiliśmy je przed wakacjami na Sardynii, gdzie uczyliśmy się kitesurfingu. Liczyliśmy, że podczas tego wypadku weźmiemy kilka lekcji surfingu, może właśnie na plaży Amado.

Przy wejściu na plażę jest kilka budek, gdzie można wypożyczyć sprzęt lub zapisać się na lekcje. Trochę się zniechęciliśmy, kiedy zobaczyliśmy jak wygląda lekcja. Kiedy uczestnicy przebrali się w pianki, złapali deski pod pachę i udali się w kierunku wody, po najdłuższej przekątnej. Wspominałam, że ta plaża jest wielka, więc Ci biedacy szli i szli i tak szli przez jakieś 10 minut, zanim dotarli do krańca plaży, gdzie mieli uczyć się surfować. Potem długa rozgrzewka i przyznam, że nie dotrwaliśmy do momentu, kiedy w końcu weszli do wody (mama nadzieję, że weszli).

Lekcje surfingu są dosyć drogie (zwykle 60 EUR/h). Fakt, że połowę lekcji miałabym spędzić na dźwiganiu deski w jedną i drugą stronę przez całą plażę, nieco mnie zniechęcił. Ruszyliśmy więc dalej w drogę.

2.1 Praia do Amado (26)
Praia Amado
2.1 Praia do Amado (2)
Plaża Amado

Amado jest jedną z ulubionych plaż moich znajomych, dzięki którym powstała lista przystanków naszej wycieczki. Fakt, jest bardzo ładna. Jednak silny wiatr strasznie mnie wkurzał, co sprawiło, że zaczęłam wątpić, czy ja i moi znajomi Portugalczycy mamy podobny gust jeśli chodzi o plażowanie.

Praia Martinhal

W okolicy Sagres jest sporo plaż. My wybraliśmy plażę Martinhal, położoną kilka minut drogi od wioski. W końcu znaleźliśmy to, czego potrzebowałam. Gorący piasek, orzeźwiająca, przejrzysta i spokojna woda. Do tego minimalny wiatr. Tu zawsze będzie wiało, sztuka polega na tym aby znaleźć miejsce, w którym wiatr nie będzie cisnął nam piasku do oczu.

2.2 Praia Martinhal (21)
Plaża Martinhal, Algarve
2.2 Praia Martinhal (9)
Martinhal, Algarve

Było tam bardzo przyjemnie i spokojnie. Naprawdę fajna plaża. Bardzo dobre warunki aby poleżeć i poczytać książkę. Na plaży jest też restauracja. Dla mnie to dosyć istotnie, ponieważ nie lubię targać ze sobą jedzenia na plażę i jeść kanapek z piaskiem.

Po kilku godzinach relaksującego nicnierobienia i długich rozmów wróciliśmy do Sagres.

2 Comments Add yours

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s